23 000 osób na demonstracji przeciwko GMO w Berlinie

23 tysiące osób wzięło udział w demonstracji przeciwko rolnictwu przemysłowemu i GMO, która odbyła się 21 stycznia w stolicy Niemiec,  Berlinie, podczas największych targów żywnościowych na świecie „Grüne Woche” (Zielony Tydzień).

Rozmiar protestu, oddźwięk w mediach i zapowiedzi organizatorów wskazują na to, że być może mamy do czynienia z narodzinami nowego rozległego ruchu społecznego, który będzie kluczowy dla rozwoju Europy. Protesty pod hasłami „Mamy tego dosyć” (Wir haben es satt), „Gospodarstwo zamiast przemysłu”, mogą odegrać podobną rolę w gospodarce niemieckiej, jak ruchy antyatomowe, zmieniając jednocześnie rolno-spożywczy krajobraz Europy.

Protestujący zażądali od kanclerz Merkel całkowitej zmiany polityki rolnej. Domagali się likwidacji obecnego systemu subwencji, który powinien być w przyszłości powiązany z kryteriami ekologicznymi czy ochroną zwierząt. Jak wiadomo około 40% środków unijnych przeznaczanych jest na rolnictwo, z czego aż 80% trafia do rolnictwa przemysłowego.

Znana autorka książek kulinarnych Sarah Wiener: „Ostatnio odkryto w mięsie drobiu bakterie odporne na antybiotyki –  prawdopodobnie to tylko czubek góry lodowej. Mamy dosyć tych ciągłych skandali z żywnością. Najwyższy czas, aby dokonać fundamentalnych zmian. Musimy odejść od rolnictwa przemysłowego i przejść do gospodarstw zrównoważonych”.

W manifestacji wzięło udział ponad 90 organizacji rolniczych, ekologicznych, konsumenckich i ochrony praw zwierząt w proteście przeciwko ostatnim skandalom dotyczącym skażonej żywności, a także przeciw spustoszeniu ekologicznemu, jakie powodują uprawy roślin GMO w Ameryce Południowej oraz praktykom protekcjonistycznym państw Północy, które stosują nieuczciwe metody konkurencji wobec rolników krajów globalnego Południa.

Bezprecedensowe w ostatnich latach przemiany w rolnictwie krajów Północy –  wprowadzanie monokultur i GMO, chemizacja, mechanizacja, chów przemysłowy czy szerokie stosowanie dumpingu cenowego, podważają podstawy egzystencji rolników Trzeciego Świata stanowiących ogromną część ludzkości. Należy przypomnieć, że rolnictwo jest podstawowym źródłem dochodów dla 2,5 mld ludzi na całym świecie, czyli dla 35-38% globalnej populacji.

Tzw. „Nowy Ład Produkcji Żywności” oznacza dla tej rzeszy rolników groźbę utraty dochodu ze sprzedaży produktów rolnych na rzecz pionowo zintegrowanych korporacji, które w coraz większym stopniu kontrolują światowy rynek żywności, od patentów na rośliny uprawne (zwłaszcza GMO), poprzez środki ochrony roślin, przetwórstwo i sieć sprzedaży.

źródło: naturalnegeny.pl