Niemcy będą walczyły o utrzymanie całkowitego zakazu GMO w żywności

Rzecznik niemieckiego Ministerstwa Rolnictwa i Ochrony Konsumenta oświadczył w poniedziałek w Hamburgu, że Niemcy sprzeciwią się jakiejkolwiek decyzji Unii Europejskiej, która pozwalałaby na zawartość śladów niedozwolonych organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO) w  importowanej żywności.

W 2011 roku Unia Europejska uchwaliła nowe przepisy zezwalające na obecność śladowych ilości niedozwolonych  organizmów modyfikowanych genetycznie w importowanej paszy zwierzęcej, lecz Niemcy nie zgodzą się na jakąkolwiek  zmianę zasady zerowej tolerancji dla zawartości  niedozwolonych GMO w żywności przeznaczonej dla ludzi.

Niemiecka Minister Rolnictwa i Ochrony Praw Konsumenta, Ilse Aigner uważa, że zmiana zasady zerowej tolerancji dla importowanej żywności,  naruszyłaby prawo konsumentów do zakupu żywności wolnej od GMO oraz zmniejszyłaby przejrzystość systemu jej znakowania, powiedział rzecznik, potwierdzając doniesienia prasowe.

Lobby przemysłu spożywczego w Niemczech i w innych krajach domaga się pozwolenia na niewielki poziom niedozwolonego GMO w żywności, twierdząc, że całkowity zakaz powoduje zakłócenia w handlu.  W 2009 roku  transport soi z USA został zatrzymany po wykryciu śladowych ilości niedozwolonego materiału GMO.

Takie śladowe ilości występują powszechnie  w ciężarówkach, wagonach kolejowych i na statkach, które przewoziły uprzednio produkty GMO, co doprowadziło do pozwolenia przez Unię Europejską na 0,1 % zawartości niedozwolonych organizmów modyfikowanych genetycznie w paszy  zwierzęcej.

Wielu ekologów sprzeciwia się  obecności nawet tak małych ilości GMO, twierdząc, że efekty spożywania żywności GMO są nieznane.

Rzecznik niemieckiego Ministerstwa Rolnictwa i Ochrony Praw Konsumenta oświadczył, że w sektorze spożywczym nie stwierdzono zakłóceń w handlu w związku z kwestią GMO.  Dodał, że Europejski Sąd Najwyższy decyzją z października 2011 roku w sprawie miodu zawierającego niedozwolone organizmy modyfikowane genetycznie, potwierdził zasadę zerowej tolerancji na zawartość GMO w produktach żywnościowych.  Decyzją Sądu Najwyższego miód zawierający nawet śladowe ilości pyłków z roślin GMO, zanim będzie mógł zostać sprzedany jako produkt żywnościowy, musi uzyskać zezwolenie Unii Europejskiej.

Na podstawie: uk.reuters.com, gmwatch.org