Akcja "Weto dla GMO"- 25 i 28 listopada, Warszawa

Zawalczmy o weto dla GMO pod Pałacem Prezydenckim!


25 listopada, niedziela, godz. 13.00-16.00

Pałac Prezydencki –  Warszawa, Krakowskie Przedmieście

Weźcie ze sobą bębenki, gwizdki, piszczałki, grzechotki itp. –  niech nas Prezydent usłyszy!

oraz

Przemarsz pustych wózków i kajdaniarzy

28 listopada, środa, godz. 12.00-15.00 (prawdopodobny termin przepychania ustawy przez Senat)

Pałac Prezydencki –  Warszawa, Krakowskie Przedmieście

Przyjdźcie z pustymi wózkami dziecięcymi.

*

Zbieramy się, by wywalczyć weto dla GMO. Pikieta skierowana jest przeciwko nowej ustawie o nasiennictwie utworzonej na podstawie projektu Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Usunięto z niej wszelkie zapisy dotyczące zakazu stosowania i rejestracji GMO w Polsce.

Koalicja rządząca (PO i PSL) przegłosowała 8 listopada br. w Sejmie ustawę dopuszczającą obrót nasionami GMO w Polsce, mimo że cała nauka niezależna, cała opozycja (PiS, SLD, RP, SP) oraz znacząca większość społeczeństwa (70%) uważa żywność GMO za szkodliwą dla zdrowia i gospodarki kraju. Mało tego, ustawa nie narzuca obowiązku znakowania żywności i nasion GMO. Nie będziemy więc wiedzieć, czy kupowana przez nas żywność/nasiona są genetycznie zmodyfikowane czy nie.

Rządy wielu krajów UE (Francja, Niemcy, Austria, Szwajcaria, Włochy, Luksemburg, Węgry, Bułgaria i Grecja) skutecznie zakazały u siebie upraw GMO. W Austrii pod patronatem rządu powstał projekt „Soja Dunajska”, tj. projekt uprawy soi rodzimej (nie GMO) na obszarze obejmującym całą środkowo-wschodnią Europę w celu uzyskania suwerenności żywieniowej. Uwolnienie do środowiska roślin genetycznie zmodyfikowanych to proces nieodwracalny, a jego skutkiem będzie skażenie genetyczne upraw konwencjonalnych i ekologicznych. Mogą być one bowiem zapylane materiałem skażonym genetycznie z sąsiednich pól uprawnych wskutek działania wiatru i owadów. Takie sytuacje występowały masowo w Stanach Zjednoczonych i w innych krajach. W efekcie końcowym rolnicy ekologiczni i tradycyjni będą zmuszeni uprawiać GMO. GMO oznacza także wysoce toksyczne środki ochrony roślin (Roundup) i patenty na wszystko, z procedurami kontrolnymi włącznie oraz całkowite uzależnienie produkcji żywności od cieszących się bardzo złą sławą koncernów, zdanie się na ich łaskę i niełaskę.

Co oburzające, ustawa o strategicznym znaczeniu dla polskiej gospodarki i zdrowia Polaków przeszła przez Sejm po cichu, bez informacji w mediach, i w zadziwiającym tempie. Tymczasem Polska jako jedyna w UE dysponuje z wyroku Trybunału możliwością ustawowego zakazu GMO.

Źródło:  strona wydarzenia na fb: 25.XI i 28.XI,  Zielona Warszawa